Dlaczego funkcja =COPILOT() nie trafi do Excela na stałe?
BLOGOTHERS
Sebastian Jagniątkowski
8/20/2026
Sztuczna inteligencja na dobre zagościła w narzędziach biurowych, ale nie każdy eksperyment kończy się sukcesem. Microsoft podjął właśnie decyzję o rezygnacji z rozwijania funkcji =COPILOT(). Funkcja, była dostępna wyłącznie dla testerów w ramach programów Microsoft 365 Insider oraz Frontier. Choć pomysł zamknięcia zaawansowanego modelu językowego wewnątrz formuły brzmiał rewolucyjnie, opinie testerów zweryfikowały te plany. Dlaczego bezpośrednia funkcja AI w komórce okazała się ślepą uliczką? Powodów jest kilka, a każdy z nich dotyka fundamentów tego, jak pracujemy z danymi


➡️ Ryzyko halucynacji w obliczeniach numerycznych
Największym wrogiem każdego analityka jest błąd w danych. Modele LLM (czyli Large Language Models) działają na zasadzie przypuszczeń, czyli nakarmione odpowiedną pulą przykładów i źródeł przewidują najbardziej prawdopodobne kolejne słowo. W świecie danych, gdzie dokładność obliczeń ma ogromne znacznie, nie ma miejsca na prawdopodobieństwo. Wynik musi być dokładny, a nie przypuszczalnie poprawny. Dlatego w skomplikowanych arkuszach złożonych z powiązań pomiędzy tabelami, arkuszami i formułami, gdzie jedna komórka wpływa na setki innych, jedna "halucynacja" Copilota mogła zniszczyć rzetelność całego raportu. Nie bez powodu sam Microsoft otwarcie odradzał stosowanie tej funkcji do twardych obliczeń numerycznych.
➡️ Dublowanie funkcjonalności
Wprowadzając sztuczną inteligencję do pakietu Office, Microsoft stworzył dedykowany panel boczny Copilota. To główne miejsce, gdzie użytkownicy wchodzą w interakcje z AI. W praktyce jest to po prostu bardziej intuicyjne. Zamiast zmuszać użytkownika do wpisywania złożonych promptów w małym okienku komórki, panel boczny pozwala na naturalną rozmowę z asystentem, generowanie wykresów czy formatowanie tabel globalnie. Do tego mamy tam znacznie łatwiejszy dostęp do historii konwersacji, przeglądania dokonanych zmian i odwoływania się do poprzednich wątków. Funkcja AI-powered w komórce miała swoje zalety, jednak była po prostu niewygodna i w wielu przypadkach po prostu powielała nie tylko powielała funkcjonalności panelu bocznego, ale też samych funkcji. Testerzy uznali, że lepszym rozwiązaniem jest, żeby asystent AI w panelu bocznym zaproponował np. skorzystanie z funkcji SUM, VLOOKUP, czy kombinacji dowolnych funkcji, niż aby ukrywać obliczenia pod ogólną etykietą funkcji Copilot.
➡️ Wydajność i stabilność arkuszy
Siłą Excela jest szeroki wachlarz możliwości, dostępny tu i teraz. Nie ma co się oszukiwać, to dla wielu osób w firmach mini bazy danych i podstawowe narzędzie pracy. Funkcja =COPILOT() wymagała stałego wysyłania zapytań do chmury obliczeniowej Azure i oczekiwania na odpowiedź. Co koniecznie byłoby przy każdej interakcji, jak odświeżenie widoku, czy przeciągnięcie tej lub powiązanej formuły na inny zakres. Przy kilkuset takich formułach w jednym pliku, płynność pracy drastycznie spadała, a użytkownicy musieli mierzyć się z opóźnieniami. Do tego dochodzi jeszcze zależność od połączenia internetowego - choć i tak w trakcie testów funkcja =Copilot() była dostępna jedynie w Excel Online i nie było wiadomo, czy trafiłaby do wersji desktopowej.
➡️ Bezpieczeństwo i kontrola danych
Wprowadzenie funkcji pozwalającej na zaprzężenie bezpośrednio w komórce modelu AI niosło za sobą ciekawe możliwości, ale też ogromne ryzyko dla działów IT i bezpieczeństwa. W odróżnieniu od standardowego panelu bocznego Copilota, w przypadku dedykowanej funkcji trudno kontrolować, jakie dane są wysyłane na zewnątrz, gdy formuła automatycznie odświeża się przy każdym otwarciu i interakcji w pliku. Dla firm szczególnie rygorystycznie podchodzących do zasad bezpieczeństwa i zgodności z przepisami mogło to stanowić barierę nie do przejścia.
✅ PODSUMOWANIE
Decyzja Microsoftu nie oznacza, że AI w Excelu jest zagrożone i nie należy identyfikować jej jako krok wstecz. Wręcz przeciwnie, to niezbędny etap w całym procesie integracji, bo z palety kilku rozwiązań rozwijane będą tylko te najlepsze - czyli w tym przypadku, te operujące wokół asystenta w panelu bocznym. To bezpieczniejsza, bardziej kontrolowana i po prostu wygodniejsza forma wsparcia codziennej pracy.
📩 Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi zmianami w świecie danych oraz AI? Zapisz się na mój newsletter, aby nie przegapić kolejnych analiz i praktycznych poradników prosto na Twoją skrzynkę!
Jeśli podoba Ci się to, co robię, zajrzyj także na mój profil na Instagramie i LinkedIn, gdzie znajdziesz więcej moich treści. 😊
Sprawdź też inne wpisy na moim blogu: [LINK]
